Samochody naszego dzieciństwa, Maluch, Duży
Kto z nas nie pamięta takich marek automobilów jak Fiat 126 p potocznie i pieszczotliwie zwanym "Maluchem" albo fiat 125 p potocznie określanym "Dużym fiatem" chociaż duży był tylko z nazwy lecz w porównaniu do " fiata" to wyobrażał się "potężnie". Z okresów PRL-u lęk zbudzały czarne Wołgi, którymi turlała się świta PZPR i znienawidzeni przez Polaków ubecy. Swoją nie osobliwą historię ma Syrena. Cud polskiej inżynierii poruszał się z charakterystycznym hurkotem. Te wyraźne huki udawały wszystkie smarki. Sam wspominam jak tylne fotele w Syrenie wydawało się olbrzymią kanapą. Kiedy zdażało się być mały chłopcem, lat paręnaście taki samochodzik rzeszów otwieraliśmy patyczkiem do lodów, ubaw co nie miara, kiedy sąsiad nas śledził skądinąd też oficer Milicji. Sami widzi, że nasz wybryk miał uzasadnienie. Limuzyną powojennych lat była z cała pewnością FSO Warszawa. Auto robione w fabryce na Żeraniu sprzedawało się doskonale. Aż 73 tysiące sztuk powędrowało na eksport. Fso Warszawa przezywana uszczypliwie "Grubaską". Wyrażenie zawdzięcza sporym formatom i szerokiego tyłu. Marki aut czasu przeszłego inspirują aktualnie zainteresowanie. Przedmiot rewidowany przez fanatyków i pasjonatów. Od restaurowane pojazdy stanowią się w całkowitej jakości na drogach miast. Trzeba tylko wspomnieć, że aktualnie remont i postawienie karoserii na przysłowiowe nogi jest kosztem sporym walącym po kieszeni. |
|
Adres www: http://246.234.139.243 |
|
