Pierwsze lata
- Na pewno na początek mieliśmy wiele uwagi, czy słusznie postąpiliśmy, decydując się na ekologię. Pierwsze lata zostały bardzo nieproste. Produkcja znacznie spadła i trudno było mówić o jakiejkolwiek rentowności. Na szczęście pierwsze kwestie i niepowodzenia nas nie zniechęciły. Wytrwaliśmy w mojej wyborów i na dzień obecny tego nie żałujemy - deklaruje Pilarska. Produkcja ekologiczna to doskonałe rozwiązanie dla gospodarstw posiadających 20-50 hektarów-twierdzi Danuta Pilarska - twierdzi właścicielka ekogo- spodarstwa. Jak twierdzą ekolodzy, ich gospodarstwa umieją znacznie lepiej przystosowywać się do trudnych warunków rynkowych i tych dyktowanych przez kapryśną pogodę. Rządzi tym prosta reguła: duża farma - duże straty. Dodatkowo produktów ekologicznych na rynku jest stosunkowo niewiele, zatem nie posiada tak drastycznych spadków cen w sytuacji dużej podaży. Ogromnym wyróżnikiem są także niskie nakłady ponoszone na produkcję. Odpadają rzecz jasna wydatki na ciągle zakupy oraz drożejące nawozy, nie posiada również konieczności stosowania środków - W zeszłym roku przy plonach pszenicy orkiszowej kształtujących się na poziomie 4 t/ha odbiorcy w Niemczech za tonę orkiszu płacili 750 euro. W przypadku żyta, które daje ok. 2,5-3 t/ha, cena krajowa kształtowała się na poziomie 1 tys. zł. Nieźle można zarobić również na warzywach, jednakże ich plon jest bardzo uzależniony od warunków pogodowych. Np w sytuacji marchwi, która daje mniej więcej 30 t/ha, kilogram można sprzedać za 0,80zł - wylicza Danuta Pilarska. |
|
Adres www: http://233.53.205.79 |
|
Tags:
produkcja ,
ekolodzy ,
duże straty ,
trudne warunki ,
gospodarstwa ,
rynek ,
przystosowanie ,
|
|
