O moim ogrodzie
W tym sezonie przyszło mi do głowy, by zaprojektować i wykonać sobie piękny ogród do okoładomu. Obszar w okół domu miałem troche zapuszczony (dom dostałem w zmniejszenia po babci). Dziadkowie mieli tu dawniej drzewa owocowe i w odrębnym placu warzywa oraz dodatkowo kwiatki typu gerbery, gladiole, , goździki... Zabrałem się od karczowania terenu z drzew owocowych - to było bardzo trudne zadanie, bez ciągnika od wujka nie dałbym rady. Pięć drzew zostało usuniętych, jedną jabłoń rosnącą na uboczu pozostawiłem, bo przyda się niewątpliwie :). Traktor także się przydał przy niwelowaniu gruntu i spulchnianiu gleby. Jak już powstał gotowy plac to nawiozłem sobie ciut torfu i kory sosnowej, bo gleby tam zostały naprawde ubogie. Ogół wymieszałem starannie przejeżdżając wielokrotnie glebogryzarką. Część ogrodu pokrywać miał być trawnik, a na części miała być kora sosnowa. Tam, gdzie miałem wysypać korę sosnową dałem pod spód czarną agrowłukninę (ażeby chwasty nie rosły). Na wyłożonej tkaninie powycinałem dziury i posadziłem rosliny. Skoncentrowałem się na iglakach, bo perspektywa sprzątania liści z kory nie budziła optymizmu. Wśród tych iglaczków było trochę szczepionych sosen (na kiju) i świerków srebrzystych. A przy tym posadziłem tuje Smaragd, daglezję, jałowca Blue star i tuję Woodwardi. Na małej wysepce posadziłem płożących jałowców Mother LodeWiltoni, które mają pokryć obszar i trawnik jałowcowy. Pomiędzy krzewami na 100% wysypałem korę, która miała być tłem dla drzewek. Na drugiej części nie dodawałem kory i agrotkaniny, ale zasiałem zieloną trawę. Tam poza drzewamiiglastymi posadziłem również trochę drzew |
|
Adres www: http://58.71.128.171 |
|
