Mam dwie niezłe opony...ale na brzuchu ;)
Moje opony to dzisiaj temat przewodni rodzinnych dyskusji, żartów i anegdot. Rodzinka szaleje, bo zrobiły mi się one dość niedawno - do tej pory miałem brzuch płaski jak stół, no ale później moja żona postanowiła zaszaleć w kuchni i zaczęła gotować naprawdę świetnie :) Przez co zaczęły mi się pojawiać opony - najpierw jedna, potem kolejna. Żona zaczęła się obawiać, że zrobią się z tego kolejne opony, ale zawczasu zacząłem je zwalczać. Problem polega na tym, że idzie mi to bardzo wolno, bo wypadłem już z formy. Obecnie muszę od nowa rozgrzewać zastałe mięśnie, wracać do ćwiczeń które robiłem ostatnio jeszcze w szkole podstawowej i w ogóle czuję się śmiesznie. Nic to jednak - dam radę. Nie takie rzeczy się już przechodziło - ćwiczenia fizyczne to jeszcze nie koniec świata. Poza mięśniami ćwiczę przez to swoją silną wolę oraz uczy mnie to systematyczności i ciężkiej pracy. A że efekty są dalekie...muszę to jakoś przeżyć :) Boli najmocniej to , iż muszę odstawić wypieki żony.Ona natomiast rezygnować z nich nie zamierza i co weekend czuję zapach sernika lub szarotki..To jest niecne i okrutne, doprawdy.Cała rodzina powinna mieć dietę ;) |
|
Adres www: http://207.102.188.156 |
|
Tags:
opony ,
motoryzacja ,
samochody ,
|
|
