Księgarnia internetowa to nie jest tylko
Księgarnia internetowa... Powierzchnia na którą patrzył odrzucała brudem i szarością. Liche światło żarówki oświetlało średniej wielkości izbę. Normalny widok w tureckiej dzielnicy. Niestety bolesne szczegóły raniły zmysły wchodzącego komisarza. Szczególnie wyróżniał się trudny do zniesienia nieopisany smród, który zatykał mu nozdrza. ...Księgarnia internetowa... Policjant szybko przełamał chwilową niemoc. Mam to gdzieś, ale moje śniadanie zaraz wyląduje na podłodze przeklął szpetnie. Istotnie już po chwili wstrząsały nim torsje. Już miał się poddać lecz olśniła go myśl o butelczynie czegoś mocniejszego. Nic nie podnosi tak morale - leczy i bawi. Ta księgarnia internetowa od tygodni nie dawała mu spokoju. Człowiek, który dostarczał mu wieści od ludzi z miasta, pijaczek z sąsiedniej bramy zadzwonił do niego kilka godzin wcześniej mocno poddenerwowany. Szukają mnie, oznajmił krótko. Zduński nie pytał nawet kto. Nie pytał też co trapi kapusia. Instynkt podpowiadał mu, że posiada już wszystkie informacje. Spełniły się wszystkie niewypowiedziane koszmary. Stary pijaczyna współpracował z nim od 3 czy 4 lat i w tym czasie wydał mu jak na patelni kilku prominentnych mafiosów. Najbardziej znany miał uśmiech dziecka. Walczył w Algierii, następnie handlował walutą na jednym z okolicznych targowisk. Po transformacji otworzył legalny biznes. Otworzył punkt skupu surowców wtórnych. Za fasadą inteligentnego przyjemniaczka ukrywał się morderca powiązany za największymi przestępcami tego świata. Teraz, kiedy Parówa siedział Nowak miał zadanie odnaleźć książki, które dziwnym trafem nagle wyparowały. Podobno je spalono, ale nikt nie dawał temu wiary. Niestety na pierwszym planie majaczyła się przygnieciona regałem sylwetka informatora. Lecz oczy Komisarza zo |
|
Adres www: http://113.227.170.83 |
|
