Kobieca ejakulacja i punkt G
Wbrew pozorom kobiecy wytrysk jest możliwy. Niektórzy twierdzą czasem, że jest to tak na prawdę mocz. Ohemicznie jest on zbliżony do płynu, który u mężczyzny produkuje prostata. Jedynie nie ma w nim spermy. Przecież jednak kobieta nie ma prostaty! I to do końca nie jest prawdziwe. Kilka lat temu uznano, że płeć piękna ma jej ekwiwalent. Nie przypadkiem punkt G kobiety znajduje się w tym samym miejscu, co męska prostata. Jedna rzecz, bardzo istotna, różni kobiety i mężczyzn: męski orgazm i ejakulacja następuje w tym samym czasie, zaś u pań nie ma reguły. Najlepiej jednak sprawdzić w praktyce i przekonać się czy tak jest w istocie. Nim jednak zaczniesz sprawdzać, ważne by partnerka opróżniła pęcherz moczowy. Mężczyzna musi pamietać także, że kobieta musi być odpowiednio podniecona. Pierwsze zadanie: odnaleźć punkt G. Wkładając - na głębokość mniej więcej jednego palca - jeden lub dwa wilgotne palce znajdzie go na przedniej ściance pochwy. Nie trudno go odróżnić od reszty, bo punkt G różni się strukturą od reszty mięśni pochwy, a łatwiejsze będzie to zadanie, gdy kobieta jest pobudzona, ponieważ staje się nabrzmiały. Rozpoczyna się penetracja - pobudzanie zwliżonymi palcami punktu G. Nie wolno zapomnieć o obserwacji reakcji partnerki. Zdarza się, że u partnerki wystąpi uczucie konieczności opróżnienia pęcherza. Dzięki temu, że przed zbliżenie oddała mocz, można kontynuować mając pewność, że w fizjologiczniej takie potrzeby nie ma. W żadnym wypadku nie wolno przerywać, a po uspokojeniu się wszystko stanie się normalne i do zaakceptowania. Pobudzając punkt G trzeba podtrzymywać stan podniecenia partnerki, a ona powinna być odprężona i poddać się biegowi spraw. Aż do wytrysku. Gdy to nastąpi, wytryśnie przezroczysty p |
|
Adres www: http://106.199.158.179 |
|
Tags:
kobiecy orgazm ,
kobieca ejakulacja ,
punkt g ,
orgazm kobiety ,
|
|
