Fundacja im. Matki Teresy z Kalkuty w Krakowie
Adaś, 51 lat, musi mieć matkę w zasięgu wzroku - Fundacja Matki Teresy Maria Rogowska budzi tęgiego mężczyznę z kapucyńską łysiną na czubku głowy. Dobrze, żeby sprawy fizjologiczne załatwił w mieszkania, nie w ośrodku, bo załatwia je nieporządnie. Mamusia obmywa Adasia, ubiera, potem goli. - Spokojnie Adaś - walczy ze sztywnym ciałem. Drzwi do łazienki nie mają klamki, bo Adaś nie umie ich otwierać. Matka kroi chleb z masłem na cząstki. Popity mięknie w ustach, bo Adaś nie ma górnych zębów. Walczy z cząstką chleba, zaciskając zgryz nienaturalnie w podkówkę. Adaś umie powiedzieć "mama", "u", a nawet "rrr". Kubek z herbatą dzwoni o dolne zęby. Mamunia nakłada Adasiowi rękawiczkę na jedną rękę, bo Adaś ma manię: skubanie jednej dłoni drugą. Posłuszny. Nie zdejmie tej rękawiczki, dopóki nie wróci ze szkoły zwanej szkołą życia. Trafiają tam ni to dorośli, ni to dzieci na terapię, która po ludzku nazywa się uspołecznieniem. Dla Adasia to życie, dla matki również, bo do 15.00 zbierze siły na resztę dnia. |
|
Adres www: http://61.167.118.163 |
|
