Fundacja Upośledzonych Umysłowo Obowiązek z
Dzieło Matki Teresy z Kalkuty KiBył wiosenny wieczór 1993 roku. Tego dnia dość późno wyszedłem z parafii Najświętszego Salwatora od ks. Stanisława. Pomimo późnej pory, nie udałem się w stronę mieszkania. Zbliżały się jakieś wybory i powinno się było jeszcze plakatować własną dzielnicę. Po powrocie do domu żona Basia i syn Rafał spali, a obok telefonu dostrzegłem tajemniczą kartę z informacją: ZADZWOŃ DO MATKI TERESY Z KALKUTY DO GODZ. 24.00 - i tu podany był krakowski numer telefonu. Spojrzałem na zegarek. Teraz zbliżała się północ. Pomyślałem wtedy: skąd mnie, codziennego człowieka, ma możliwość znać Mamusia Teresa, niemniej jednak równocześnie przypomniałem sobie, że w chwili obecnej w tych dniach ma być jej nadany doktorat honoris causa Uniwersytetu Jagiellońskiego. A więc może ktoś mnie zaprosił na jakąś uroczystość? Niewiele myśląc wykręciłem podany numer telefonu i wówczas po drugiej stronie aparatu usłyszałem głos p. prezes Fundacji im. Matki Teresy z Kalkuty, która to Fundacja mieści się w Krakowie. Pani Prezes Maria Rogowska powiedziała, że przed chwilą aktualnie rozmawiała z księdzem, u którego byłem i że ja jej ze stuprocentową pewnością pomogę w kwestiach związanych z Fundacją. Dowiedziałem się wtedy, że Fundacja pozyskała estetyczną działkę w Podgórzu, na której zamierza wybudować dom opieki dla ludzi głęboko upośledzonych od urodzenia. Chodziło w pierwszej kolejności o wykonanie wielobranżowego projektu takiego obiektu (oczywiście bezpłatnie) i doradzenie, co aby tu zrobić, ażeby Fundacja nie musiała uiścić dużej opłaty z racji wejścia w posiadanie przedmiotowej działki. Rano odwiedziłem radcę prawnego w moim zakładzie produkcyjnym (Biprostal SA), gdzie dowiedziałem się, że taka fundacja o profilu charytatywny |
|
Adres www: http://146.239.92.241 |
|
