Fundacja Matki Teresy Kraków Przepiórka
Fundacja Matki Teresy Kraków 1993 Święto 3 maja. Rynek wypełniony gwarem i gołębiami. A na estradzie tańczą i śpiewają... Kto? To wszak Muminki, młodzież upośledzona. Mój Boże! 12 lat temu byli oni poutykani w zakamarkach społeczeństwa jako coś wstydliwego, czego nie trzeba pokazywać, a w tej chwili - artyści. I licznie zgromadzona publiczność nagradza brawami ich tryskające spontanicznością występy. W 81 roku - pamiętam - oklaskiwano w tym miejscu wieszczów Solidarności. Dwie idee zrodzone w tamtym czasie: jedna wielka, druga mała. Ta wielka zamknęła się w waśniach, a ta mała tańczy i śpiewa na rynku krakowskim, hej! Lud upośledzony osiągnął ziemię obiecaną, którą jest godne miejsce w społeczeństwie. Zdobył z mozołem to, co Solidarność lekką ręką straciła. A ja - co straciłem, co zyskałem? Straciłem w Krakowie etat wielkiego działacza chrześcijańskiego i dzięki temu otworzyła się przede mną szansa zostania - chrześcijaninem. Dzięki Kobiety i mężczyźni, Panie, że mnie stąd wyeksmitowałeś, dzięki. I już nie mam żalu, że dokonałeś to w metodę tak brutalny, w pamiętną dla mnie noc przed poświęceniem anatowskiego domu. Wiem bowiem, że po dobroci przenigdy bym stąd nie odszedł. O ileż byłbym uboższy! O wszystkie te doświadczenia z pielgrzymiego szlaku przez Francję, Hiszpanię, Saharę, którym Ty mnie poprzez wiele ostatnich lat wiodłeś. I stoję w chwili obecnej obcy, z plecakiem na ramionach, przed tym rozrosłym drzewem muminkowym, które kilkanaście lat temu wraz z innymi sadziłem. Wiem idealnie, że nie posiada tu już dla mnie miejsca. Tej pewności nabrałem po kilku spotkaniach z rodzicami Muminków. Boże, ileż w nich dostrzegłem wad, małostkowości i egoizmu! A wszak dawniej widziałem w nich same zalety i, czując się malutki wobec ich heroizmu w normalny |
|
Adres www: http://111.121.32.29 |
|
